- Kiedy będę za stary, żeby tu z Tobą być, Ty zabierzesz tu swoje dzieci i opowiesz im jaki super gość z ich dziadka.
Łza spłynęła jej po policzku, na wspomnienie tego dnia.
- Ej.. Ivy, wszystko OK? - zapytała Suzanne.
- Tak, ja ... tylko ...
- Już dobrze, nie kończ, jestem TU, z Tobą. - uśmiechnęła się do niej.
Z Suz, Ivy zna się od kiedy w przeczkolu, gdy wylała picie na jej bluzkę. Od tej pory są najlepszymi przyjaciółkami i wiedzą o sobie wszystko.
______♥______
Tak na początek, dziękuję Ci, że to przeczytałeś/aś. Mam nadzieję, że się podobało. Historia nie długo się rozkręci. Kursywą będą wypowiadane myśli i moje wypowiedzi do Was. Będę starała dodawać rozdziały co tydzień, może częściej, może rzadziej. Proszę o Wasze komentarze i przepraszam za wszelkie błędy. xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz